Atak Rosji na Ukrainę. Wiadomość od żołnierza na froncie

Podziel się z innymi

Bezprecedensowy atak Rosji na Ukrainę stał się faktem. Rosyjskie wojsko, na rozkaz Putina zaatakowało niepodległą Ukrainę w nocy ze środy na czwartek. Zachodnie mocarstwa określiły atak jako największą inwazję militarną po II wojnie światowej. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała pociągnięcie do odpowiedzialności Rosji odpowiedzialnej za zainicjowanie ataku na Ukrainę.

Atak Rosji na Ukrainę. Ukraiński żołnierz: ostrzelano 18 miast

W czwartek rozpoczął się atak Rosji na Ukrainę. Tuż po godzinie 10:00 udało mi się skontaktować z jednym z żołnierzy walczących na froncie. Ten twierdzi, że „zły człowiek zaatakował niepodległą Ukrainę”. Dodaje również, że według jego informacji Rosja ostrzelała już 18 miast leżących na terytorium Ukrainy.

Wczesnym popołudniem, prezydent Biden wygłosi przemowę ogłaszającą dalsze konsekwencje, jakie Stany Zjednoczone i nasi sojusznicy i partnerzy nałożą na Rosję za jej niesprowokowaną i nieusprawiedliwioną napaść na Ukrainę.

poinformował urzędnik Białego Domu

O poranku udało mi się skontaktować z jednym z ukraińskich żołnierzy, który jeszcze rok temu pracował w Polsce. W wyniku widma ataku Rosji na Ukrainę wróćił do swojego kraju i rodziny. Od kilku miesięcy przebywa na froncie. Kolyka, bo o nim mowa, w krótkiej wiadomości stwierdził, że był zmuszony ukryć swoją rodzinę w schronie.

żołnierz ukraiński wiadomość z frontu
Wiadomość od żołnierza z frontu – atak Rosji na Ukrainę

Ukraiński żołnierz: musiałem ukryć rodzinę w schronie

W porządku. Niedobry człowiek. Zaatakował Ukrainę. Zaatakowano 18 miast. Nadal jestem spokojna. Wszystko w porządku. Rodzina w schronisku

pisze w wiadomości Kolyka broniący swojego kraju