Bushi Sushi Warszawa – „staż to praca 3 dni za darmo”

Podziel się z innymi

Bushi Sushi, to w języku japońskim wojownik – chwali się na swoim profilu facebookowym restauracja serwująca swoim gościom sushi, a potencjalnym pracownikom horror polegający na zmuszeniu ich do wykonywania pracy za darmo, w ramach tak zwanego „stażu”. O tym miejscu zrobiło się głośno niespełna kilkanaście godzin temu. Nie za sprawą smacznego jedzenia, a w związku z warunkami pracy panującymi w tym miejscu, których na własnej skórze doświadczyła Ukrainka – jedna z milionów kobiet uciekających przed wojną.

Bushi Sushi – tydzień za darmo, a potem trzy miesiąca na zlecenie

O restauracji Bushi Sushi napisał na swoim Twitterze jeden z internautów. W swoim poście, w krótki i konkretny sposób, opisał co spotkało Ukrainkę, którą ten zdecydował się wcześniej zaopiekować. Kobieta miała poszukiwać pracy w Warszawie. To właśnie wtedy natknęła się na ogłoszenie dotyczące trwającej rekrutacji do pracy w restauracji Bushi Sushi. Jak twierdzi autor twitta, który stał się impulsem dla internautów do wystawienia dziesiątek negatywnych opinii temu miejscu, kobieta miała dowiedzieć się na spotkaniu, iż powszechną praktyką w tym miejscu jest „praca tydzień-dwa za darmo, a potem trzy miesiące za minimalną stawkę (…)”.

bushi sushi warszawa
Wpis internauty zamieszczony na Twitterze, w którym ten opisał sytuację jaka miała spotkać kobietę.

Dziesiątki negatywnych opinii – internauci murem za Ukrainką

Dziesiątki negatywnych opinii dotyczących działalności restauracji świadczą wprost o tym, że internauci stanęli murem za Ukrainką poszukującą pracy. Ich reakcja była natychmiastowa, czego nie można powiedzieć o osobach zajmujących się prowadzeniem profili społecznościowych Bushi Sushi. W zaledwie 3 godziny od momentu publikacji twitta – w zakładce recenzje na profilu lokalu – pojawiło się mnóstwo nieprzychylnych opinii odnoszących się bezpośrednio do ujawnionych praktyk stosowanych podczas rekrutacji w tej restauracji.

Bushi Sushi odpowiada

Restauracja odpowiada i publikuje pod jedną z opinii internautów komentarz, w którym odnosi się do stawianych zarzutów. Osoba będąca autorem tego komentarza posługuje się stwierdzeniem, z którego wynika, że każdy z kandydatów jest od samego początku informowany o konieczności odbycia 3 dniowego stażu. Niestety na kolejne pytania zadawane przez nas i internautów, o to czy „staż” ten jest bezpłatny restauracja nie jest w stanie odpowiedzieć. Z kolei w obszernym komentarzu zapewnia, iż każda oferta pracy zaopatrzona jest w odpowiedni komunikat informujący o „stażu”. Niestety i w tym miejscu nie doprecyzowuje, że staż faktycznie jest wyzyskiem, a nie płatną pracą wykonywaną w ramach przyuczenia do wykonywania pracy na określonym stanowisku.

Wspieraj niezależne dziennikarstwo i pomóż mi w dalszym rozwoju portalu i programu, w którym rozmawiam z wyjątkowymi osobowościami ze świata polityki, sztuki, muzyki i show-bizzu. To moja praca, a jej kontynuowanie będzie możliwe jedynie dzięki Twojemu bezcennemu wsparciu i zaangażowaniu. Dziękuję!